
Witajcie,
Dzis zdjecia dla Was "Belle Blanc"
Mniej jest wiecej..jak mowia, mniej pisania, ale sporo
zdjec :)


Pisze z uroczo slonecznego mojego Londynu.....Zdjecia "rzucone" bo czasu tradycyjnie za malo
:( zeby piekne sesje dla Was robic:) Mini opisy zdjec od poczatku:
Sciana z cegiel na korytarzu - naprawde wyczekana, ale nie tylko wyglada pieknie i jest idealna w swojej prostocie, to jeszcze nadaje niepowtarzalna atmosphere calosci i laczy pomieszczenia w calosc!
Stolik kawowy, to historia z cala pewoscia na cala nowele, kupiony w grudniu..najwazniejsze, ze jest dotarl po trudach. (tyle firm kurierskich, ale z uczciwoscia ludzi roznie). Pokaze w calosci, musze jeszcze domalowac i przetrzec. Tulipanki..najpiekniejsze...moje "must" najlepiej gdybym mogla je podziwiac przez caly rok:)
Serwetunie kupione dawno, dzbanek na rozyczki z charity shopu z ubieglego tygodnia, bombki (moja dekoracja przez caly rok) to prezent:) ach.....
Witryna przyjechala w pazdzierniku..zaleglosci sa wieksze niz mi sie wydawalo....
Plan jest zeby pojawiac sie czesciej, ale poki to tylko teoria..
Tak teraz pijac kawke, jedna mysl ciagle wraca do mnie - mianowicie:
"Przyjaciel jest darem, ktory skladamy samemu sobie"
W imie zasady, ze prostota jest piekna- idealna, krotkie zdanie, a jakiez wymowne!!!
Czy macie,takich przyjaciol?
A moze, macie i za malo im to okazujecie, to ze znacza duzo....wiecej niz sie czesto wydaje....
Moze piekna sloneczna pogoda bedzie okazja do spotkania..biorac pod uwage, ze mamy weekend!!!
Wielkiego slonca, wspanialego samopoczucia i cudownych chwil!!!
With Love
Ania